bla bla bla...

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
od samego rana czułam się jak stara torba;/nie miałam na nic siły, ani ochoty.
W szkole standardowo nudy.Jedynie na geografie zaczne chyba przynosić dyktafon.Facet jest z kosmosu.Gdyby nagrać to, jak prowadzi lekcje i wysłać do "śmiechu Warte"....wygrana murowana;p''
--------------------------------------------------------------
w związku z tym,że spadł mi cukier,kupiłam sobie i Czesiowej mleczko czekoladowe w tubce....czy jest coś lepszego od tej przesadnie słodkiej substancji poprawiającej humor???


możliwe,ale będę upierała się jak już,że od mleczka lepsze mogą być jedynie chupa-chupsy waniliowochybakakaowe;]
------------------------------------------------------------
Korki z matmy upłynęły szybko i przyjemnie;]razem z korepetytorką byłyśmy strasznie zakręcone,ale to zwali się na pogodę;p
Połaziłam trochę po mieście i przysiadłam na PKS-ie czekając na transport do domu.W pewnym momencie na przystanek wpadło dwóch mężczyzn o oliwkowej cerze i ciemnych włosach.Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego,gdyby nie to,że jeden z nich miał na stopach pantofelki na koreczku;/haha;p
taka mała odmiana;]


w domku byłam dopiero po 19;]a później...mój głupol wie:*<3

Tagi: ...
12.03.2010 o godz. 00:54
ubóstwiam tego kto odkrył kawę!
uwielbiam tego kto wpadł na pomysł "kawowego peelingu"!
kocham Czesie:*!




moja skóra jest...taka gładka,że jak jej dotykam,to wydaje mi się,że dotykam porcelanową lalke...BOMBA!!!

--------------------------------------------------------------
jutro znowu durne korki z matmy;/jak mi się nie chce....mam lenia wielkiego jak stado słoni.
Tagi: ...
10.03.2010 o godz. 21:44
Michaśko chory;/
--------------------------------------------------------------
posadziłam przed chwilą caaałe stado arbuzów na mojej facebookowej farmie i czekam z niecierpliwością na owocne plony;p

mmmniam;]arbuzy...smaczne,kolorowe i....naturalna viagra;]

aaa...i na szafe oczywiście wrzuciłam jakieś tam ciuszki...
--------------------------------------------------------------
szkoła???pfff..jednym słowem ŻAL.pl;/
okazało się,że pojechałam na jedną lekcję jaką był j.niemiecki.Na wf-ie pielęgniarka zabrała nas na bilans...ta kobieta to psychopatka!!!nie dość ,że mówiła sama do siebie,to jeszcze miała pretensje za każde słowo jakie się wypowiedziało podczas tego całego rytuału mierzenia,ważenia i sprawdzania ciśnienia.Z wrażenia aż rozbolało mnie serce.Okazało się ,że jestem o 2cm niższa niż zawsze i 3kg cięższa....ale przecież to nie możliwe żeby waga pielęgniarki kłamała;p
Na 2 kolejnych lekcjach siedziałam i nic nie robiłam bo były ustne matury z niemieckiego.Próbne oczywiście;]do mnie jednak nie doszło i muszę czekać na swoją kolej aż na za 2 tygodnie...jak ja to przeżyje????
------------------------------------------------------------

Tagi: ...
10.03.2010 o godz. 16:16

...

Morandi-"Afrika"<3:***

Piątek: MigRena miGrEna mIGrenA migrENA migrenA MiGrEnA....

Błagam...żeby to nie była migrena;/oby to nie wróciło już nigdy!!!!!grrr...
Może ten ból głowy spowodowany jest tylko tą mieszaną pogodą.Raz świeci słońce,a po chwili pada śnieg i tak w kółko.Można oszaleć z tego wszystkiego.W mojej głowie dochodzi już stricte do zjawisk iście symultanicznych;/miesza mi się czas i różne wydarzenia.Czyżbym wariowała???

"W MARCU JAK W GARNCU"

Wczoraj położyłam się spać o godzinie 16:00 ,a wstałam dopiero dzisiaj o 7:00 rano.Czuje się przynajmniej jak nowo narodzona;p
Przez cały czas pobytu w szkole w piątek,czułam się jak stara zużyta torba;/byłam jakaś taka wyalienowana i chyba tylko dzięki Piliszce (który podnosił mnie na duchu i towarzyszył mi przez cały dzień) nie rozpłakałam się.Na szczęście tamten dzień mogę już puścić w niepamięć.
Może czułam się tak dziwnie bo nie piłam kawy od 3 dni,a musze wypijać 2 dziennie żeby normalnie funkcjonować.
W szkole w akcie desperacji kupiłam kawę z automatu,której było jednak zbyt mało;/ i modliłam się nad plastikowym kubeczkiem o więcej;]

W każdym razie dzisiaj już napiłam się mojej ukochanej kawusi<3

Siedze sobie właśnie koło drzwi balkonowych,a z dołu machają do mnie i krzyczą robotnicy,którzy kopią rów na drodze koło mojej chatki.Masakra;]z nich to są dopiero agenci.Jeden młodziutki robol biegł za mną niedawno aż pod mój dom(ok 300m),tylko po to żeby zdobyć mój numer telefonu.Z jego dzisiejszego uśmiechu wynika ,że raczej to jeszcze nie koniec starań;p
haha...
Tagi: no
06.03.2010 o godz. 13:05

...

jutro będę poza domem od samego rana aż do 19:00;/
tak strasznie nie chce mi się iść na korki z matmy...oby tylko pogoda dopisała!!!


Umieram

Czyżby był to ostatni dzień reszty mojego życia???

Jeżu Maluszenki;/
Tagi: ...
03.03.2010 o godz. 21:42

;]

Texty dnia:
"śmiercią zarażamy się poprzez kontakty
płciowe"

"dziewczyna powinna chodzić z gracją,śmiać się
delikatnie....nie HAHAHAHA,lecz ha-ha!!!
Ja uczynię z Ciebie prawdziwą kobietę!"


------------------------------------------------------------
-Zabiła ich!!!
-Kto?
-Ona
-Dlaczego?
-Bo jest bezwzględna i niedobra!nie wiem co oni jej zrobili:(

....i o co chodzi?o głupie jak but SIMSY3,które zawładnęły ostatnio koleżankami.Jedna przez przypadek skasowała drugiej jej rodzinkę i później caluśki dzień toczyła się wojna!!!grrrr....zwariować można;p
------------------------------------------------------------
Wczoraj zakończyła się akcja "KRÓTKIE KuAKI" ,którą prowadziłam od pewnego czasu;]przez ponad miesiąc,wkręcałam chłopaka ,że zetnę włoski na krótko (jak pisałam gdzieś tam niżej);]Już tak pięknie się denerwował i powtarzał,że mniej będę mu się podobała,że nie mogłam przestać go wkręcać;p
wiem wiem....moja szatańska natura.
Po wyjściu od fryzjera,naciągnęłam na głowę kaptur i podstępnie ukryłam pod nim włosy.Następnie zamknęłam się w łazience chłopaka.Powiedziałam mu,że nie pokaże mu się bo takie krótkie włosy wymagają ułożenia i najpierw musze je ogarnąć...Nigdy nie zapomne jego miny,gdy zobaczył ,że zamiast krótkiej fryzurki mam włosy wycieniowane jak EMO;p
haha...najważniejsze,że mu się podoba.
Teraz ja i mój przyjaciel grzebyk będziemy nierozłączni<3
DSCN4170.JPG
Tagi: emo
03.03.2010 o godz. 18:55
Wioseeenko:****!!!!!cudownie;]słońce świeci....widać zieloną trawkę,a ja chodze i myśle jedynie o niebieskich Michałach;p:*<3

------------------------------------------------------------
Wczoraj doszłam do wniosku,że FACET TO ŚWINIA i z nikim poza Miśkiem widywała się chyba nie będę...masakra;/uraz w mojej psychice się pogłębia...
------------------------------------------------------------

Tak się zastanawiam już od pewnego czasu nad wielkim powrotem do rysunkowania...dziwny jest bardzo moment ,w którym pierwszy raz od wielu miesięcy bierze się do ręki ołówek i próbuje coś nakreślić;]nie ma szans na to,żeby coś z tego wyszło...ręka drży i ciężko narysować nawet głupią prostą kreskę;/a tym bardziej jeśli miało się złamany łokieć prawej ręki i przez miesiąc śmigało się w gipsie;p
W sumie rysowanie,to fajna sprawa,a jeśli komuś podoba się to co tworzysz,to człowiek się podbudowuje;]po tym jak chłopak stwierdził,że nie jest tak źle z moją twórczością-na sercu zrobiło się przyjemniej;p

niżej takie tam;p

DSCF5022.jpg
Tagi: ...
28.02.2010 o godz. 11:09

;]

Jeżu maluszenki!!!!!
co się działo-to się działo...z reguły nie bije się z dziewczynami,ale jak każdy dobrze wie,są typiary,które same się proszą o oklepanie.Zaczynają mierzyć z góry do dołu,obgadywać,puszczać głupie komentarze itp itd etc....no;]i dzisiaj właśnie nie wytrzymałam.
Moje dłonie wyglądają tragicznie...zostały poorane długaśnymi pazurami i w pierwszej chwili myślałam ,że wgl straciłam połowę skóry z dłoni bo strasznie krwawiłam,ale na szczęście nie jest źle.Jutro zapewne będzie wysyp siniaków;/.Nie wiem jak tam z tą tapeciarą,która do siebie dochodzi,ale ma nauczkę;]
------------------------------------------------------------

Jako,że miałam dzisiaj do szkoły na 9:00,oczywiście wylądowałam u Czesława;]tego co molestuje swojego psa!!!!ot co!
------------------------------------------------------------

po szkole przedzierając się przez kałuże dotarłam na PKS i następnie do cieplutkiego domku.Trochę przemarzłam,bo kropił deszcz a ja miałam na sobie cieniutką i króciutką kurtałę...no i Czesia się gniewa;p
Tagi: ...
23.02.2010 o godz. 20:10

****AMEN*****
Tagi: ...
21.02.2010 o godz. 23:18
...po nieprzespanej nocy pełnej,że tak napiszę-dziwnych sytuacji...nastała niedziela;]jak szybko zleciał ten weekend;/aż szkoda.
Wygramoliłam się jakoś z łóżka ostatkiem sił.Było ciężko,gdyż oczy zamykały mi się same a krzywe nogi w kształcie litery "X" odmawiały posłuszeństwa i pragnęły w dalszym ciągu spoczywać na mięciutkiej pościeli....ech;/
--------------------------------------------------------------
po południu wybraliśmy sie z Michałem na spacer do niesulickiego lasu;]...mimo tego,że co chwile któreś z nas prawie zaliczało tak zwaną "GLEBĘ" na śliskim śniegu,spacer był nawet udany.

Jako,że mój odważny chłopczyna straszliwie boi się gwałciciela,szybciuteńko zebraliśmy się do domku.;pp
Wypiliśmy ciepłą herbatkę na rozgrzanie i wróciliśmy do Świebodzina;]
------------------------------------------------------------

Jeśli nie będę się tu więcej udzielała,oznaczało to będzie,że prawdopodobnie już nie ma mnie na tym świecie;];p
Chłopak najadł się szaleju i dostał porządnej głupawki;p
haha;]]

pewnie czegoś dosypali do pizzy albo do brzoskwiniowego czupa-czupsa;p;p
Tagi: ...
21.02.2010 o godz. 23:16
Hurrraaaa!!!!!nareszcie się wyspałam i obudziło mnie słoneczko;]śnieg też topnieje coraz bardziej i widze zieloną trawkę na podwórku;]niesamowicie napełnia to człowieka optymizmem;p
------------------------------------------------------------

Z rana nałożyłam na włosy maseczkę własnej roboty z miodu,cytryny i odrobiny odżywki do włosów;]Jest świetna ,ale trzeba ją potrzymać kilka dobrych godzin.Włosy wyglądają niesamowicie i ładnie pachną.Trzeba w końcu trochę zadbać o te włosy,bo nigdy nie ma czasu.Niszczymy je prostownicami,suszarkami i lokówkami.A w końcu to też nasza wizytówka poniekąd;p
------------------------------------------------------------

Dzisiaj w końcu spotkam się ze swoim mĘczyzną;]nie widziałam go od poniedziałku...chyba zacałuje go na śmierć;p
Trzeba ładnie wyglądać wieczorem....pomaluję pazurki na kurewską czerwień i pół dnia będę rozmyślała w co się ubrać;]



tralalalala:***
Tagi: :*
20.02.2010 o godz. 16:06
Tak strasznie cieszyłam się wczoraj z tej całej odwilży i słoneczka,a dzisiaj rano doznałam szoku!!!!
Otworzyłam drzwi...wyszłam na podwórko...i prawie zrobiłam szpagat;p
Wszystko to,co roztopiło się wczoraj-w nocy zamarzło i utworzyło na drogach i chodnikach idealnie gładką taflę lodu O_o.
Ciężko było ustać,nie wspominając już o chodzeniu.Do szkoły jednak dotarłam;]Później znowu zaczęło robić się cieplej i śnieg zaczął się rozpływać.Wracając ze szkoły i idąc z Czesią chodnikiem uniknęłyśmy nagłej i niespodziewanej śmierci...2 metry przed nami spadł ogromny kawał lodu z dodatkiem śniegu.Zaczynam wątpić czy na pewno przeżyję tą zimę,a już niby tak niewiele zostało;////


------------------------------------------------------------

Humor nadal nie dopisuje;/czuje się jak taka szmaciana lalka...bez życia i wypchana byle czym.

...i chce się płakać bez powodu;(

------------------------------------------------------------

Marzą mi się ostatnio nowe Wayfarery.
chciałabym różowe albo tą cudną panterke!!!!;p



śliczne;]
Tagi: ] no
19.02.2010 o godz. 20:07

;(

7lekcji skończyło się o godzinie 12:50;]i już byłam wolna...jeszcze tylko korki z matmy z piękną i cudowną Panią Eweliną.



Matma jest okropna,ale w miłym towarzystwie z piorącą pralką za plecami,wszystko pięknie wchodzi do głowy;]

Pogoda w dodatku była cudowna;]na dworze +4 stopnie i topniejący śnieg!!!nawet słońce na które już chyba wszyscy czekamy z utęsknieniem pokazało się na niebie;]

------------------------------------------------------------

SMUTNO:(((((
brak humoru;/nic mi sie nie chce....nawet na jedzenie już patrzeć nie mogę.Chyba czas umierać jak sądzę.

------------------------------------------------------------

Wylewam własnie wodę utlenioną na kUaki...jeśli wypale i wypadną,to będzie mogiła;/
Tagi: zla
18.02.2010 o godz. 20:12
Już kolejny dzień z rzędu jadę do szkoły na 4 lekcje;]i to wcale nie są skutki mojego lenistwa...nie,nie.Po prostu przez tą durną pogodę autobusy zaczęły dziwacznie kursować.

Wczoraj tak strasznie zmarzłam,że rozbolały mnie wszystkie kości,mięśnie i głowa.Po powrocie ze szkoły położyłam się spać i nie obudziłam się do północy....pewnie dlatego dzisiaj wyglądam jak przysłowiowe "idź po wino i nie wracaj";/
Gdybym miała wyglądać tak na co dzień, to chyba zabiłabym się z takim lookiem;p
Jednak za dużo snu ludziom nie służy.

Na dodatek straciłabym przed chwilą życie spadając ze schodów!!!!wszystko przez kota,który co chwile wskakuje mi pod nogi....grrrrr!!!!
------------------------------------------------------------
Dzisiaj mijają 3 dni od kiedy ostatni raz widziałam Michała.
Niby to niedużo,ale strasznie się stęskniłam...czasami są takie dni gdy człowiek bardzo chce się do kogoś przytulić;/
Tagi: ...
18.02.2010 o godz. 07:38

...

W poniedziałek za nic w świecie nie chciało mi się wstawać do szkoły...jedyne co mnie pocieszało,to to,że miałam niedługo zobaczyć Czesiową,Pysiową i wyrostkową Pacynkę;p
Nie widziałam ich aż 5 dni i byłam ciekawa co się działo w szkole ,gdy mnie nie było.
Oczywiście na dwóch pierwszych polskich tradycyjnie wszyscy spali;]później zamiast matematyki wcisnęli nam niemiecki.Na lekcji religii toczyły się zacięte dyskusje na temat gwałciciela i Pacynka stwierdziła,że nie może wrócić do domu bo boi się ,że gwałciciel będzie czaił się na korytarzu w jej kamienicy;]ot niepoważna dziewucha;]
Na kolejnym niemieckim zrobiłyśmy sobie stołówkę.Kupiłyśmy słodkości, wśród których były draże śmietankowe i po pewnym czasie zorientowałyśmy się,że chyba ktoś czegoś do nich dosypał...co to była z głupawka;]
"MACIUCHNA"

Po lekcjach razem z Michałem pojechaliśmy do Niesulic i udaliśmy się na długi spacer.Pierwszy raz byłam tak długo na dworze tej zimy....jestem uczulona na ten okropny śnieg(jak już wspominałam) i starałam się do tej pory nie wychodzić z domu bez potrzeby.Okazało się jednak ,że na spacerze było bardzo przyjemnie;]trzeba częściej udawać sie na takie wędrówki;]
Po powrocie do domu trochę źle się poczułam...zażyłam trochę za dużo leków przeciwbólowych i chodziłam jak ćpunka.Nawet śmiałam się sama do siebie....do łóżka,które znajduje się na piętrze szłam na czworaka;/padłam jak zabita.Znowu nie pamiętam kiedy wyłączyłam budzik.Obudził mnie telefon.

Wieczór miałam praktycznie zrujnowany;/mało brakowało, a już nigdy mogłabym nie zobaczyć Michała....nie wiem co bym sobie zrobiła gdyby coś mu się stało;(
16.02.2010 o godz. 17:42


Walentynki spędziłam w domu razem z Michałem.Mieliśmy zupełnie inne plany na weekend,ale niestety pewne czynniki lekko je pokrzyżowały.W sobotę wieczorem mieliśmy wybrać się na koncert zespołu Anathomia.Zostaliśmy w domku,gdyż Michał o 4:00 rano musiał jechać do pracy.Wrócił do domu dopiero w niedziele ok 13:00 a zobaczyliśmy się ok 18.


To były nasze pierwsze wspólne walentynki;]Mam szczerą nadzieję,że nie ostatnie;]

jako,że niedobór otyłości to ostatnio powszechnie spotykane zjawisko,podarowałam chłopakowi pudełko wypełnione śmietankowymi krówkami:*
coby masy nabierał,ot co;p


Tagi: walentyny
16.02.2010 o godz. 17:18

...

W sobotę był w domu mały rozgardiasz...ogólnie wstałam późno,gdyż w nocy nie mogłam zasnąć.
Humoru też w sumie nie miałam,ale przyjechał do mnie chłopak i oczywiście od razu na serduszku zrobiło mi się lepiej;]
Miło jest się do kogoś przytulić,opowiedzieć o tym co Cię gryzie i zapomnieć o całym bożym świecie.
Teraz zrozumiałam ,że mój pogląd na bycie z kimś był delikatnie mówiąc spaczony...nieważne.

Dostałam wczoraj gaz coby móc bronić się przed napalonym gwałcicielem,a przy okazji chłopak zademonstrował jakich sztuczek mogłabym jeszcze użyć;]nie wiem jednak czy w momencie ogromnego strachu byłabym w stanie cokolwiek zrobić.Tym bardziej jeśli chciałby poderżnąć mi gardło nożem albo pociąć twarz żyletką;/

Później zasiedliśmy do szamania pizzy,którą robiła moja mama.Co prawda pierwszy raz w życiu robiła pizze,ale skoro Michaś jeszcze żyje,to znaczy ,że nie była zła;]
To znaczy mam nadzieję,że jeszcze żyje bo od kiedy pojechał,nie odezwał się jeszcze....
Ale to pewnie przez tą pracę;]w końcu służba od 4:00 do 12:00 to nic przyjemnego.
Tagi: ...
14.02.2010 o godz. 11:41

...

O godzinie 16:00 postanowiłam odwiedzić moją Panią doktor.
Wyszykowałam się i wyszłam na autobus,który spóźnił się jakieś 10 minut;/
W Świebodzinie byłam 30 minut później niż zwykle (jeśli jeżdżę tym autobusem).
Wszystko przez te ośnieżone drogi,które utrudniają poruszanie się.
Pani Cha nic ciekawego mi nie powiedziała.Wszystko sama odgadłam już wcześniej bez tego całego wróżenia z migdałków.

Mając 1,5h do autobusu,postanowiłam trochę poszwędać się po mieście.Bardzo szybko zrobiło się ciemno, ale wcale mi to nie przeszkadzało.Cieszyłam się,że wokół mnie kręci się mnóstwo ludzi bo to zmniejszało szansę na spotkanie z gwałcicielem.
Gdy dotarłam na PKS zobaczyłam ,że przy stanowisku, z którego miał odjeżdżać mój autobus stał młody chłopak i już z daleka się do mnie uśmiechnął.Oczywiście od razu zaczęłam zastanawiać się czy skądś się nie znamy...nie,na pewno nigdy się nie poznaliśmy.Odwzajemniłam uśmiech i stanęłam obok.Po chwili chłopiec zapytał czy mi nie zimno.Odparłam ,że owszem ,a on podarował mi swoje rękawiczki;]
Nie chciałam ich przyjąć bo wtedy on sam na pewno by zmarzł.Na szczęście po chwili podjechał autobus.
Jednak można jeszcze spotkać prawdziwych dżentelmenów;] ;p
(nie chodzi mi o tych Panów,których znam,lecz przypadkowo napotkanych!)
Tagi: ...
12.02.2010 o godz. 20:34

;]

Ogólnie istnieje taki najfajniejszy Sławek na świecie,z którym to zawsze można o wszystkim pogadać;]
Poznaliśmy się na wakacje.Ja byłam wtedy na dyskotece z pewnym męczącym kolegą,a Sławek siedział ze swoim kuzynem przy stoliku;]Traf chciał,że jego kuzyn był moim dobrym kolegą:)i tak oto staliśmy się znajomymi....co najśmieszniejsze-był on stałym klientem w moim sklepie!!!
-"Hej;]co dla Ciebie??"
-"Cześć;]Tyskie!!!"
-"2,80zł"
...i tak na okrągło;]
To dzięki niemu nie smuciłam się przez wakacje i po nich;]podtrzymywał mnie na duchu i pocieszał gdy miałam zły humor.To taki typ chłopaka na ,którego zawsze można liczyć.
A gdyby ktoś przejrzał kiedyś archiwum naszych rozmów na GG,to miałby spore wątpliwości czy jesteśmy normalnymi członkami społeczeństwa polskiego;p
Zboczenia Erotyczne????haha owszem!!!plotkowanie?-zawsze;]
I tak wgl,to Sławek trenuje BOX...czyli bywa też groźny.
Jeśli ten student zda ostatni egzamin,to będę mogła rozpowiadać na mieście i w szkole ,że to wszystko dzięki mnie!!!!To ja nie przeszkadzałam mu w nauce i to ja trzymałam kciuki po łokcie;p
haha:)skromność przede wszystkim;]
Tagi: wsio
12.02.2010 o godz. 13:01

...

Brrr… wczoraj wieczorem było mi strasznie zimno i z tego wszystkiego nie mogłam zasnąć. Długo leżałam i rozmyślałam ,aż w końcu padłam znienacka jak zabita;] tak dobrze mi się spało!!!!jak nigdy;]

Nie pamiętam co dokładnie mi się śniło bo ostatnio mam z tym małe kłopoty, ale z pewnością nie było to nic strasznego i nieprzyjemnego.

W pewnej chwili usłyszałam dźwięk dzwoniącego budzika… ”matko;/to już ósma”?- pomyślałam i zaczęłam po omacku dobierać się do telefonu żeby wyłączyć przeklęty budzik. Nagle zerwałam się na równe nogi bo zorientowałam się ,że jest zbyt ciemno na dworze i w pokoju jak na 8 godzinę. Okazało się, że to wcale nie był budzik!!!!

Była dopiero godzina 4:44,a ze snu wyrwał mnie mój własny chłopak!!!no kto to widział!!!jak można budzić ludzi prawie że w środku nocy wydzwaniając do nich????grrrr…. Powiedział mi ,że to poważna sprawa i że mam przygotować jakieś naczynie, obcinaczki do paznokci i bezbarwny lakier bo za chwile u mnie będzie. Oczywiście nie obeszło się bez mojego sprzeciwu, gdyż za nic w świecie nie miałam ochoty wychodzić z cieplutkiego łóżeczka. W końcu się jednak złamałam i przygotowałam co kazał. Myślałam ,że stało się coś złego….”naczynie….obcinaczki….lakier……LAKIER…..OBCINACZKI…..NACZYNIE!!!!O Boże!!!!a jeśli jest ranny???albo stracił palca, który teraz trzyma się jedynie na kawałku skóry???!!!eeee...niemożliwe! nie dzwoniłby wtedy do mnie.”-myślałam i czekałam na swojego Księcia z bajki.

Zjawił się dosłownie po chwili. Otworzyłam drzwi…Spojrzał na mnie i się uśmiechnął…... Serce zaczęło mi bić jak szalone, a mózg oniemiał. Wróciła dziewczyna z galarety! „Masakra… jaki on jest przystojny”- pomyślałam i od razu zorientowałam się ,że stoję przed nim jak taka wieśniara : zaspana, rozczochrana i bez makijażu! dobrze ,że nie wyskoczyłam w piżamie;/o zgrozo…. pewnie pomyślał, że gdyby od razu wiedział, że mogę kiedykolwiek wyglądać jak takie czupiradło, to w ogóle nie spotkałby się ze mną nigdy więcej ,ale cóż. Było już za późno by zrobić się na bóstwo. Nakazałam mojemu mózgowi aby się zamknął i powoli wróciłam do ogarniania całej sytuacji;]

I co się okazało?????Mój ukochany pamiętał po prostu o moim święcie „TŁUSTYM CZWARTKU” i przywiózł pączki coby mi więcej tłuszczyku na bioderkach przybyło!!!czyż to nie urocze?:*


W pierwszej chwili myślałam ,że go tam zagryzę i zjem!!!!kto to widział, żeby jechać kilkadziesiąt kilometrów (po służbie w Zielonej Górze)po ośnieżonych i oblodzonych drogach, o godzinie 4:44 tylko po to żeby przywieźć pączki???!!tylko bić i patrzeć jak puchnie, ot co!!ale z drugiej strony bardzo miło mnie zaskoczył;]

Obcinaczki i lakier potrzebne były jedynie do poskromienia zadartego paznokcia, więc moje obawy były zbędne;]Gdy odjechał w siną dal położyłam się spać i wstałam ok.11:00.

Dzień był fatalny;/nie dość ,że za oknem cały czas sypał śnieg, na który mam uczulenie, to dodatkowo strasznie pokłóciłam się z ojcem. Miałam zły humor do samego wieczora i chciało mi się płakać. Jakby tego było mało osłabienie dało mi się we znaki i prawie wykrwawiłam się przez nos. Nienawidzę być w tak podłym nastroju. Dobrze chociaż, że smutki mogłam zagryźć pączkiem;]:*<3



Tagi: tłusty
11.02.2010 o godz. 22:40
Salomeaj
bla bla bla...
Skąd: Lubuskie
O mnie: Jestem Tą z tej części ludzkości,która jest w przytłaczającej większości. W sumie poza nauką interesuję się rysunkiem,który niestety powoli zaczyna schodzić na dalszy plan;/ Zakochana w czupa-czupsach:)i uważająca ,że trampoły to najlepsze obuwie świata.... Bujna wyobraźnia kłębiąca się w mojej głowie prawie przyprawia mnie o rozstępy mieszków włosowych;];p
statystyki
  • Czas na Bloblo: 1 dni 6 godzin 31 minut
  • Napisanych notek: 30
  • Komentował: 37 razy
  • Zebranych komentarzy: 37
  • Ostatni wpis: 12.03.10, 00:54
  • Wpis średnio co: 22 godziny
  • Profil odwiedzono: 1545 razy
  • Ilość avatarów: 2
  • Ilość zdjęć: 7
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 28
  • Ostatnie logowanie: 13.03.10, 14:57
  • Ostatnio odwiedzili: Zagadka93, Czesia-91, Promyk, zoe, Lullaby, bitterness, muciosa, lukreszja, Bahamut